Zakupiliśmy silnik od znajomego z Trzebnicy za 250 zł. Z tego co nam powiedział to silnik jest na chodzie. Wygląda dobrze, nie sprawdzaliśmy go jeszcze ale wierzymy na słowo, co ważne ma identyczną numerację na obydwu połówkach korpusu.
Co prawda mieliśmy oryginalny silnik z motocykla jednak gdy ojciec kupił "nowy" to ten pierwotny może przydać się na części tym bardziej, że od początku był w częściach.
W tle widać elementy starego silnika.
Blog będzie poświęcony historii remontu motocykla WFM zakupionego przez mojego ojca jesienią 2010 roku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wfm-ka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wfm-ka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 maja 2011
poniedziałek, 2 maja 2011
Początek.
Przypadkiem jesienią ubiegłego roku w ręce mojego ojca trafił motocykl WFM M06. Był to sprzęt z czasów jego młodości i może sentyment sprawił, że postanowił go zatrzymać i wyremontować. Zdecydowałem się mu pomóc. Przez wiele miesięcy nic się ni działo w sprawie remontu, prawdziwa zabawa zaczęła się teraz na przełomie kwietnia i maja 2011 roku.
Tak wygląda motor w dniu dzisiejszym.
A to jest cel do którego dążymy, więcej zdjęć na: www.polmot.skip.pl .
Tak wygląda motor w dniu dzisiejszym.
A to jest cel do którego dążymy, więcej zdjęć na: www.polmot.skip.pl .
Subskrybuj:
Posty (Atom)