Blog będzie poświęcony historii remontu motocykla WFM zakupionego przez mojego ojca jesienią 2010 roku.

niedziela, 23 października 2011

Galeria zdjęć.

Zamieszczam dzisiaj obiecaną galerię zdjęć.
A tak przy okazji to muszę powiedzieć, że dzisiaj był ciepły jesienny dzień i udało mi się motocyklem przejechać około 7 km. Była to premiera motocykla na trasie po jego ponownych narodzinach no i moja premiera jako motocyklisty - nigdy wcześniej w moim życiu nie kierowałem motocyklem. Jedynie jako trzynastoletni chłopiec miałem przez kilka miesięcy motorynkę. Później to tylko jazda na rowerze no i oczywiście samochodem.  Przyznam szczerze, że nie mam prawa jazdy na motor, muszę je dopiero zrobić. Nigdy do tej pory nie interesowały mnie motocykle, a pierwszym który mi się spodobał jest WFM-ka mojego taty.
Wybrałem się na przejażdżkę po wiejskich drogach w okolicy mojego domu. Jazda motocyklem bardzo mi się spodobała, prędkość maksymalną którą udało mi się rozwinąć to 40 km/h.
No ale dość gadania.















2 komentarze: